
Znasz mnie wiesz, głupot nie gadam Zawsze wstaje jeśli upadam Mam na sobie złoty kajdan Każda dupa chce sie hajtać Wjeżdża płyta w inne miasta Jak się wczuwam to na maxa Co wpierdalam w Air-maxach Masz pozdrówki tu od Maxa Tu od Maxa Zawsze dobry towar zgarniasz Ciągle sprawy tu ogarniam Moja koka nie jest twarda W Kołobrzegu moja armia Od dzieciaka robie skandal Styl mieszany to jest wariat Na pierwszego moja klatka Stoje na dzielce obwieszony złotem A przy sobie gruba kanapka Ze mną ziomale co dziary na głowie No i cień życia wyjęła im krata Jak chcesz pomocy dzwonisz do Maxa Dla mnie nie musisz tu miec Porszaka Na jednym bloku tutaj od dzieciaka Często ustawka, wychodze w laczkach Jakoś dochodzę do tego sukcesu Nie, nie dochodzę także bez stresu Odbieram tele, na słuchawie Jongmen Kiedy w Warszawie? Wybieram piątek Mam w chuju co modne i wbijam w Versacach Do starego ziomka co mieszka w barakach Nie raz mi pomógł jak była padaka Ja nie zapominam, choć teraz se latam Znasz mnie wiesz, głupot nie gadam Zawsze wstaje jeśli upadam Mam na sobie złoty kajdan Każda dupa chce sie hajtać Wjeżdża płyta w inne miasta Jak się wczuwam to na maxa Co wpierdalam w Air-maxach Masz pozdrówki tu od Maxa Tu od Maxa Zawsze dobry towar zgarniasz Ciągle sprawy tu ogarniam Moja koka nie jest twarda W Kołobrzegu moja armia Od dzieciaka robie skandal Styl mieszany to jest wariat Na pierwszego moja klatka Od 03 w grze, zębów nie zjadłem Nie pierdole bajek, że kiedyś upadłem Co nagle po diable, ja kołuje wciąż W labiryncie życia się ślizgasz jak wąż Bażanty obsrane się moczą jak gąbka Srankstery obrotne świrują jarząbka Tu nafta i trąbka przepalana trawą Shotgun kolabo Kołobrzeg z Warszawą Kręci się ziemia i świat wokół sosu Chcesz znaleźć sposób się kurwa dostosuj Przestępczy rok, jebać skruchę Z fartem na wage, z fartem na puche Telefony głuche, z podsłuchem w pakiecie Uważaj na przeciek, jesteś na tapecie A stan na debecie to tego następstwa Że jedyne myśli to tylko przestępstwa Dla ciebie to droga na skróty Dla mnie to droga na szczyt Dla mnie tu nie ma wyboru Jak starasz się o lepszy byt W sercu street, street Ż-W PRG Północ WWA Piona z braćmi Reszte gnaci, za bardzo swędzi kukuła Nie paplaj w słuchawę W nie swoje kichawy nie wtykaj i nie miej gula Czego nie widzą oczy, to syn proroczy Czarny drapieżny jak puma Chcesz cennych wersów, życiowych tekstów To od nas teraz je tu masz Ty mistrzu teori sprawdźmy w praktyce Czy dobrze to wszystko kumasz
Песен-НИКИ
Загрузка...
Другие песни Jongmen
Все песни →Похожие песни

Бигасс
SODA LUV
Ничего личного
Русский рэп201975,449

Бандана
Платина
РНБ КЛУБ
Русский рэп201859,980

Свадебное путешествие
Александр Буйнов
Острова любви
Русская эстрада199954,906

Каспий жағалауы
Azamat
Поп200134,438

Шпилька-каблучок
Лолита
Анатомия
Русская эстрада201433,308

Девочка 2D
Dead Rave
Singles 15-17
Русский рэп201828,891

