
Poświęcenie nie zraża mnie syf i cały burdel Wie o tym każdy kto zna mnie lepiej niż «chodź na wódkę» Zanim umrę pewnym ruchem postawię złoto na półce Spojrzenie dumne matki przyjmę i takie samo jest puszczę Skoro sukces jest celem, do którego prowadzi poświęcenie To na dobrej drodze jestem, peelen najważniejszy nie jest wiesz Jak nie zrobię go na rapie no to zrobię go inaczej Jest multum opcji łapiesz? Sto pro albo wcale się tym nie trudnię wokół mnie durnie Chcą mnie widzieć w trumnie Nie będę dla nich przyjemny jak Jackie Chan Dla matki, brata i dziewczyny zawsze będę taki sam Szczere te wersy klikam mówię o tym na bitach I czuję dumę, bo nie zmieni tego kasa w plikach Robię ten zapis na głośnikach jak kiedyś na kamienicach spray`em mazana ksywa ta była bijacz! Zajawa nie zmyła się jak paru typów, których nie widać, eej nie! Brat zna mój uśmiech wkurw i łzy Pięć lat później położę ten sam rym Bo między nami — nie zmieni się nic Nieważne kto pójdzie za kim on za mną czy ja za nim Ta! Pieprzę co mówią mi, mam swoje cele i Wiedz, że nigdy nie zamienię na cele ich Oddałem wiele im siebie — nie dały nic Idę w to dalej i pieprzę ten cały pic Wie o tym brat mój i moja dziewczyna I mają mnie kiedy znów spadać zaczynam Bo znają mnie po moich słowach i czynach I wiedzą, że nie będę czekał na dżina Są dla mnie tym czego nie mam W sobie i nigdy nie znajdę Tyle tej siły do przemian Chociaż poświęcam się zawsze Ona wie o tym dokładnie Bo poświęciła wiele Bym mógł poświęcić się dla gdy Której nienawidzę szczerze Niebo? Nie wiem czy wierzę w nie Piekło mam zawsze za rogiem Moi ludzie wiedzą, że Nie jestem taki jak byłem przed rokiem Poznają mnie z każdym krokiem Choć nie wiedzą ile mogę Sam nie wiem też ile mogę Nie wiem lecz ciągle to robię Nie wiem dlaczego poświęcam się I nie wiem czy to uświęca mnie Czasem to czysta udręka jest W koszmarach widzę na rękach krew To nie «Deszczowa piosenka» damn Bo zawsze słyszysz na pętlach mnie Dla takich jak ja poświęcam się Widzisz się w moich wersach, wiesz? Wszyscy mówili, że zmienię się - mówią: «zmieniłeś się» Po co w to non stop brniesz, gdy chciałeś zmieniać grę? Mam kilka złych nawyków i to jest pewne Ale to nie przeze mnie Twoja córka wciągnie kreskę Ja to Miki Vuitton, stylowo się upalam szkitą, dzięki temu poznałem raperów o tych tam Chociaż niekiedy na serio żałuję, że ich znam Jak się patrzy z boku to sytuacja ta trochę dziwna Nawijasz trzynasty rok, nadal stoisz w miejscu Nie dałeś z siebie stu procent a dałeś kilka tekstów Przybijasz piątki wyciągając szluga z luźnych dresów A mnie te zmiany dziwko doprowadzają wciąż do progresu Bo to mi otworzyło łeb, a Tobie zamknęło grę To z Barczewa numer jeden dzisiaj znów przelewa krew Po przeprowadzce przestałem już szukać miejsc, gdzie się mogę zachlać A częściej szukam klubów, w których mogę zagrać Więc nie mów mi, że to zmiana na gorsze Bo poświęciłem temu wiele, nie żałuję w ogóle…
Песен-НИКИ
Загрузка...
Другие песни Doon
Все песни →Похожие песни

Бигасс
SODA LUV
Ничего личного
Русский рэп201975,449

Бандана
Платина
РНБ КЛУБ
Русский рэп201859,980

Свадебное путешествие
Александр Буйнов
Острова любви
Русская эстрада199954,906

Каспий жағалауы
Azamat
Поп200134,438

Шпилька-каблучок
Лолита
Анатомия
Русская эстрада201433,308

Девочка 2D
Dead Rave
Singles 15-17
Русский рэп201828,891
