
Opowiem wam 3 lata w jednym tracku co się stało Ja se wstawałem o 8 tylko kiedy mi się chciało I zaspany się wpierdalam już po dzwonku pierwsza lekcja Na blanta, przecież nie mówię o testach Siadam sobie w ławce i dziwnie się oglądam «Patryk znowu uciekałeś, znowu wyszedłeś jak co dnia» No dobra, ma racje pani choć jest niewygodna Ale odwiedzę ten pokój z napisem dyrektorka Mówię że jestem raperem i matura raczej wschodnia Oni, że mnie nie dopuszczą A ja, że odpalę lolka Wygrałem Zadowolony do Hadesu postać Zjeść śniadanie, wypić kawę no i ziomów kilku spotkać «Siema, elo co tam zibex, czy ty wychodzisz na peta» To pytanie retoryczne, wtedy szybko stąd uciekam Coś mi mówią o nauce, że mam rzucić opio, tramal Ale uczyli mnie w szkole, Mickiewicz nie kłamał Nie, przecież Mickiewicz nie kłamał A na widzenie Ewy zajebał wielkiego strzała Nie, przecież Mickiewicz nie kłamał Wziął do ręki miarkę, źle obliczył miligrama A, Bolesław Prus to marka Spotkał w życiu tyle kurew A na dziwki mówił lalka To Słowacki podsumował co za zdrada Widać, że z niczego sprawy se nie zdawał Nie, przecież Mickiewicz nie kłamał A na widzenie Ewy zajebał wielkiego strzała Nie, przecież Mickiewicz nie kłamał Wziął do ręki miarkę, źle obliczył miligrama Przedstawię jeszcze troszkę bo jest w kurwę tych absurdów Jedna pani mnie wpędziła w leki, nie miała hamulców Kiedy tylko nie przyszedłem «Patryk marsz do odpowiedzi» Teraz skończyłem już szkołę i zrobię potop jak Szwedzi Nikt mnie tam nie lubił, bo ja nie lubiłem zasad I tak w ogóle się nie dziwie, oni z lasa a ja z Sasa W komentarzach napiszecie przecież miałem wolny wybór Ja ci powiem jaki wybór, taki jak wyjście z kredytu Szkoła albo praca — tak mi powtarzali bliscy Ja się tak słuchałem jak me ręce do modlitwy Przez 3 lata, pewnie teraz nagrywałbym to w studiu Zrobił klipa za 5 koła i miał w kurwę drogich trunków Nie, przecież Mickiewicz nie kłamał A na widzenie Ewy zajebał wielkiego strzała Nie, przecież Mickiewicz nie kłamał Wziął do ręki miarkę, źle obliczył miligrama A, Bolesław Prus to marka Spotkał w życiu tyle kurew A na dziwki mówił lalka To Słowacki podsumował co za zdrada Widać, że z niczego sprawy se nie zdawał Nie, przecież Mickiewicz nie kłamał A na widzenie Ewy zajebał wielkiego strzała Nie, przecież Mickiewicz nie kłamał Wziął do ręki miarkę, źle obliczył miligrama
Песен-НИКИ
Загрузка...
Другие песни zibex
Все песни →Похожие песни

Бигасс
SODA LUV
Ничего личного
Русский рэп201975,446

Бандана
Платина
РНБ КЛУБ
Русский рэп201859,980

Свадебное путешествие
Александр Буйнов
Острова любви
Русская эстрада199954,906

Каспий жағалауы
Azamat
Поп200134,438

Шпилька-каблучок
Лолита
Анатомия
Русская эстрада201433,308

Девочка 2D
Dead Rave
Singles 15-17
Русский рэп201828,891



