
Ja czasem chcę tylko usiąść i odpocząć Nie słuchać już wcale co mówią, po co? Od zawsze byłem gdzieś tam z boku chcąc niewiele Więc po co nagle znikąd pchać się przed szereg, przyjaciele? Ktoś tam lubi moje rapy, spoko Ktoś tam mówi — on jest za wysoko Czas pokaże kto ma rację, a kto zmieni zdanie Mnie już pewnie tu nie będzie wtedy nawet Mam charakter, młody wiek, popełniam błędy Czasem się wychylam ponad resztę, wiem, nie tędy Miałem iść, ale wszystko nagle przeszło zmiany Szczęście poznałem przypadkiem, powiedz mi — czy jest wciąż z nami? Coś tam krzyczą w moją stronę Ciągle liczą na reakcję, myślą, że jestem ich ziomem Potem się dziwią, że mam w dupie To czy kocha mnie publika, i że czasem wolę uciec To zbyt wiele dla mnie żyć tak Ale nie martwię się wcale, sam kieruję się do wyjścia I będę pisał póki mogę I wcale mnie nie obchodzi czy mają z tym jakiś problem Już mnie nie bawi to jak dawniej Nie umiem strawić tego, sam wiesz Chcę pozostawić ślad na zawsze I nic innego nie obchodzi mnie, naprawdę Już mnie nie bawi to jak dawniej Nie umiem strawić tego, sam wiesz Chcę pozostawić ślad na zawsze I nic innego nie obchodzi mnie, naprawdę To tylko rap dla wielu i kumam to Dla innych sposób, by w portfelu czuwał sos Dla mnie to wciąż nauka, by mieć świadomość Że nie muszę płynąć statkiem, który musi tonąć I czuję się jak wodzirej Na imprezie pod tytułem ‘Kurwa, co ja narobiłem?' I czuję, że mam jeszcze kilka godzin By zrozumieć, tak naprawdę, o co mi w tym życiu chodzi Dziś nagrałem płytę i czuję, że jest lepsza niż Każda z poprzednich, mam nadzieję, że ty czujesz też tak A jeśli nie to uwierz we mnie Może się uśmiechniesz słuchając następnej Nie jestem tutaj po to by celować w gusta I obliczać, co jest dla was najlepsze, bo mózg mam Jako słuchacz tutaj też należę I trafia do mnie tylko muzyka robiona szczerze Taką chcę wam dać i konsekwentnie idę Czasem pod prąd, czasem z nim, żeby nie być tylko widzem dziś Bo przecież widzę wasze twarze Kiedy jadę zagrać koncert i sprzedać wam trochę wrażeń To moje miejsce na ziemi I ktokolwiek chce się wjebać w to, tego już nie zmieni Jeśli urodziłem się po to, by robić muzykę Muszę stanąć tu przed wami i powiedzieć - kocham życie I to tylko wasza sprawa czy w to uwierzycie… Już mnie nie bawi to jak dawniej Nie umiem strawić tego, sam wiesz Chcę pozostawić ślad na zawsze I nic innego nie obchodzi mnie, naprawdę Już mnie nie bawi to jak dawniej Nie umiem strawić tego, sam wiesz Chcę pozostawić ślad na zawsze I nic innego nie obchodzi mnie, naprawdę
Песен-НИКИ
Загрузка...
Другие песни TMK aka Piekielny
Все песни →Похожие песни

Бигасс
SODA LUV
Ничего личного
Русский рэп201975,449

Бандана
Платина
РНБ КЛУБ
Русский рэп201859,980

Свадебное путешествие
Александр Буйнов
Острова любви
Русская эстрада199954,906

Каспий жағалауы
Azamat
Поп200134,438

Шпилька-каблучок
Лолита
Анатомия
Русская эстрада201433,308

Девочка 2D
Dead Rave
Singles 15-17
Русский рэп201828,891

