
Do parafian trafiam, cały czas zwiększając zasięg Jestem rapu padawanem, wciąż trenuje kamehameha Jak sondoku supersaiyan i nieważne która liga Mam ziomali, za mną stali jak nie było jeszcze słychać, Teabe na bitach Z nimi piona bita Patrz jak się rozwijam To nie nie przechwałki nad wyraz Jestem best, ty to wiesz dowie sie każdy w tym kraju Mordo ja dostaje propsy od persów z Iranu Nie zakręcam kranu, cały czas słowa wylewam, mówię o tym co mnie boli i co mnie gdzieś uwiera Co ty kurwa możesz wiedzieć co przeżyłem czy kim jestem? Nie wiem w co mam włożyć ręce Jestem zwykły chłopak, ziomal co chce spełniać swe marzenia Mi wystarczy majk i scena zawsze mam do powiedzenia coś Na każdy temat Przez morze z nieba przebijam się jak taran, kiedyś porwę gwiazdy z nieba Póki co sam gnam Niezwalniając tempa zło depcze mi po piętach Ja chce poczuć smak zwycięstwa Doceniasz jak nie masz albo jak pozbierasz po klęsce Tu ci powiem brachu że po gorszych przyjdą lepsze dni Lepsze sny Po wszystkim będziesz lepszy ty Wrzucam wszystko co mam, wchodzę all in do tej gry Na przekór przeciwnościom losu dla paru bliskich mi osób, dla sosu i jej blondu włosów, a głosu nie zabierze nikt mi Wiem nie każdą wygram bitwę Wiem nie zawsze będzie super Ale mam dwie sprawne ręce W jednej z nich trzymam ołówek Druga wystukuje Bit głośno gra w słuchawkach Za oknem nastał świt Się Do życia budzi się Saska Mam problemy sam ze sobą świat dokłada mi ich więcej Chciałbym żebyś była obok i trzymała mnie za rękę Mocno Jestem z tych co płyną pod prąd Wiem, że jestem leniem ale plany snuję non stop Realizacji czas od dawna nie ma nas Pod sceną widzę las, pod jajem chowam grass Głównym celem hajs Problem? Mów to w twarz Jestem Tomek SSK, to wykrzyczę w każdym z miast To nie żaden fanclub KSSK moja klika, wpierdalamy się na scenę Lepiej do mnie się przyzwyczaj Jak nie ty to twoja dupa Jak nie dupa to jej siostra Słuchają moich nutek, hejtom chuj przebija dziąsła STSy lepiej obstaw Teabe to kot, to pewniak jak McGregor, co w Octagon wchodzi pewny przed czasem zwycięstwa Fundamenty księstwa buduję sam od podstaw Na zasadach co wpajała ulica, matka, książka Nie pragnę dupy ziomka, nie gadam za plecami Traktuję ludzi tak, jak chciałbym by mnie traktowali Kocham całym sobą zawsze wspieram moich braci Żegna bananowy raper co ledwo za kwadrat płaci Elo
Песен-НИКИ
Загрузка...
Другие песни TEABE
Все песни →Похожие песни

Бигасс
SODA LUV
Ничего личного
Русский рэп201975,446

Бандана
Платина
РНБ КЛУБ
Русский рэп201859,980

Свадебное путешествие
Александр Буйнов
Острова любви
Русская эстрада199954,906

Каспий жағалауы
Azamat
Поп200134,438

Шпилька-каблучок
Лолита
Анатомия
Русская эстрада201433,308

Девочка 2D
Dead Rave
Singles 15-17
Русский рэп201828,891


