
To pora dla nas, siedzimy, robimy do rana Murzyny wrzucaja foty na instagrama just know Robi sie jasno, budzi sie warszawa Za chwile musisz wstawac, ja udam sie w kierunku Kabat zasnac Chwile wcześniej, przed «Uliczne konexje» I «pulower USA», ktoś zrobił press play Polski rap zrodził bestie… i już z wejściem Czułem się jak pierdolony Elvis Presley Przerwij sesje, opuść studio, majka wyłącz Stał się cud joł, tak zacząłem trudną miłość Od teraz z górki mam, choć wciąż idę pod nią Wydarzeń ciąg i upływ lat mi to udowodnią Chuj z martylologią, nie idę w taki ton Buhh i lolo obłok. Chłopaki za kapitol Czeka na mnie nagi tron, dragi i mnie wabi to Dzisiaj możesz wstawić sobie kreski zamiast kropek S.P.O.R.T Spływa eliksir, nagrywam w RRX i Przy was jestem tak wybitny, nie możesz nic mi Wygrywam bitwy, wyścigi, gonitwy, rankingi Plebiscyt, jestem zajebisty Polski rap mnie uczynił tym Ja, bity, majk — trinity Polski rap mnie uczynił tym Polski rap za to winiłbym (Jeszcze raz / cały czas) Mijały lata, zapal ostygł, plan był prosty Brać szmal. I tak mówili ze gram dla forsy Banda gorszych miała wtedy ten sam plan Rap gra korci, rozwierca serca nam Zawieszony między szczytem a dnem tak Ewidentnie odbijała mi Perrier, ale mętna Chętnie brali to na starych patentach Niezależnie od tempa, to ta sama piosenka Plan był piękny: utrzymać taki rzeczy stan Urzynać tych kuponów ile tu się tylko da Patrze na ziomów co pamiętam tu ich sprzed lat Widzę ta agenda jest u nich permanentna A jednak, mój plan wziął w łeb, nastąpił krach w nim Dwa tysiące dziewiąty tłem, zwrotki prawdy Wtem, nie ma jak ciąć kuponów z rapgry Wiem. Znowu jestem niesławny, damn I teraz tak: mam parę lat by to przemyśleć Sorry, gra ma fory, cztery lata ściśle Ja jestem w piździe, czuje się bezradny Czyściec zmienia się w piekło, meandry rapgry I myślę: posłucham płyt tych pyt co plują tak Znalazłem nowe ja eksplorując polski rap Jak by to ująć. Nie słuchałem bo mnie wkurwiał I przesłuchałem antologie — ale chujnia Gagatki, kupuje wasze płyty w empikach Przy tym czuje jakbym dawał datki na Caritas Zero gadki, utrzymujmy ten stan dalej, patrz Był potencjał, cztery lata zmarnowane masz Miałeś czas na nauki jeden z drugim tu Nowe pokolenie mówi «tu dziś wrócił król» No cóż, przed poznaniem smaku przegranej Spójrz mi na prawe przedramię, amen
Песен-НИКИ
Загрузка...
Другие песни Sir Mich
Все песни →Похожие песни

Бигасс
SODA LUV
Ничего личного
Русский рэп201975,449

Бандана
Платина
РНБ КЛУБ
Русский рэп201859,980

Свадебное путешествие
Александр Буйнов
Острова любви
Русская эстрада199954,906

Каспий жағалауы
Azamat
Поп200134,438

Шпилька-каблучок
Лолита
Анатомия
Русская эстрада201433,308

Девочка 2D
Dead Rave
Singles 15-17
Русский рэп201828,891

