
Robię to dla swoich ziomów, robię to dla swojej dumy Nikt mi tego nie zabierze jak są coraz większe tłumy Mamy zamiar zrobić forsę, jeżdżąc w Polskę i się gubić Najebani po koncercie, potem myśląc gdzie te stówy Robię to dla swoich ziomów, robię to dla swojej dumy Nikt mi tego nie zabierze jak są coraz większe tłumy Mamy zamiar zrobić forsę, jeżdżąc w Polskę i się gubić Najebani po koncercie, potem myśląc gdzie te stówy Ziomal mnie pyta kiedy znowu coś nagram, bo zamulam dupe ostatnio Przez to, że pojawiła się w moim życiu ta panna, ey Ta co miała być ostatnia, ta co była już nie, o, o Tak to była i jest, właściwie już ta ostatnia Miałem na bani te schizy — przez chwilę myślałem, że muszę mieć je Żeby znów napisać tekst ten i tak sobie tworzyłem presję Nie widzę świata w kolorach, a jednak czuje, że dla mnie to lepsze Przynajmniej piszę i piszę, wtedy serio odczuwam szczęście Nie chce zadawać już pytań, co ze mną nie tak I wołać MayDay, po prostu taki już jestem To gówno jest dla mnie chore, nie chodzę na terapie — tam zrobiłem swoje Wyjebałem starych rzeczy, mordo cały worek i mam w chuju, wracam teraz ziom co moje Robię to dla swoich ziomów, robię to dla swojej dumy Nikt mi tego nie zabierze jak są coraz większe tłumy Mamy zamiar zrobić forsę, jeżdżąc w Polskę i się gubić Najebani po koncercie, potem myśląc gdzie te stówy Robię to dla swoich ziomów, robię to dla swojej dumy Nikt mi tego nie zabierze jak są coraz większe tłumy Mamy zamiar zrobić forsę, jeżdżąc w Polskę i się gubić Najebani po koncercie, potem myśląc gdzie te stówy Widzę pod sceną tłumy, jak mi to ma nie sprawiać szczęścia? I mimo, że nie lubię ludzi, czuję jak zwycięzca się Hej, zauważyłem to modne Gadka o takich sprawach, pokolenie Lil Peep’a, chcą mieć za sobą problem A nawet nie wiesz ile dałbym by o czymś zapomnieć Ile dałbym to nawet już nie wspomnę Robię to dla swoich ziomów, robię to dla swojej dumy Nikt mi tego nie zabierze jak są coraz większe tłumy Mamy zamiar zrobić forsę, jeżdżąc w Polskę i się gubić Najebani po koncercie, potem myśląc gdzie te stówy Robię to dla swoich ziomów, robię to dla swojej dumy Nikt mi tego nie zabierze jak są coraz większe tłumy Mamy zamiar zrobić forsę, jeżdżąc w Polskę i się gubić Najebani po koncercie, potem myśląc gdzie te stówy Mnie nie pocieszaj ziomie, dla mnie to nie wygodne Wyczuje na kilometr czy kiedyś miałeś podobnie (ooh) Więc nie dziw się, więc nie dziw się, że widzisz mój sztuczny śmiech Najwięcej uśmiechów na twarzy i najwięcej łez, Senti
Песен-НИКИ
Загрузка...
Другие песни Senti
Все песни →Похожие песни

Бигасс
SODA LUV
Ничего личного
Русский рэп201975,448

Бандана
Платина
РНБ КЛУБ
Русский рэп201859,980

Свадебное путешествие
Александр Буйнов
Острова любви
Русская эстрада199954,906

Каспий жағалауы
Azamat
Поп200134,438

Шпилька-каблучок
Лолита
Анатомия
Русская эстрада201433,308

Девочка 2D
Dead Rave
Singles 15-17
Русский рэп201828,891


