
Już mnie nie odbierzesz spod bramy domu mamy Już nie wypożyczysz na niedzielne spotkanie z koleżkami Już nie popłyniemy ku słońcu babci ładą Babcia już dawno mieszka z aniołami I patrzy z góry, rozmawiam z nią czasami Mmm… Tato, tato nie jesteś tatą Tato, tato nie byłeś tatą Nie raz, nie dwa To ja, to nie ja Już mi nie przywieziesz żelek zza granicy Nie zrobisz wstydu w sklepie kurwując na ulicy Nie powiem Ci sekretów co długo w sobie noszę Wspomnień garstkę ukryję gdzieś głęboko Pamiętam mamę rzucała granatami Pisałem coś po ścianach nie wiedząc o co chodzi Udaję wciąż przed sobą, że to już mnie nie rusza Mmm… Tato, tato nie jesteś tatą Tato, tato nie byłeś tatą Nie raz, nie dwa To ja, to nie ja Tato, tato wołałem Ciebie Chciałem zawsze być obok Ciebie Choć raz, choć dwa To ja, to ja To nie ja Sam miałem dom zbudować Drzewo, ogród, syna chować Jakby Ci to powiedzieć To co nie chcę Ci powiedzieć To nie ja
Песен-НИКИ
Загрузка...
Другие песни Ralph Kamiński
Все песни →Похожие песни

Бигасс
SODA LUV
Ничего личного
Русский рэп201975,445

Бандана
Платина
РНБ КЛУБ
Русский рэп201859,979

Свадебное путешествие
Александр Буйнов
Острова любви
Русская эстрада199954,906

Каспий жағалауы
Azamat
Поп200134,438

Шпилька-каблучок
Лолита
Анатомия
Русская эстрада201433,308

Девочка 2D
Dead Rave
Singles 15-17
Русский рэп201828,891

