
Nie płynę z prądem, niech to szlag, aj szkoda Mimo że czuję się ponad to mnie ten hype olał Nie wpasuję się w naczynie kibel jak woda Bliżej mi do skały, na sztywno pod szyją; Cantona Ta gra to zawsze była gra o czyiś tron Ja ginąłem poza strefą; player unknown A teraz strefa mnie ominie, nie dotknie Nie płynę z prądem dla kumatych trzymam karę na skopie, ziom Tera formowanie planet; glicz andromeda Nie zabije bit mnie, mam sznyt i weź z tym nie walcz Przewartościowałem życie, słyszę krzyk z nieba Idź tam gdzie leży kwit, weź ten plik nic nie wart Starych drzew się nie przesadza mówią Się tak nie mówi, że się nie przesadza bo to się przesadza grubo Jestem raperem, poetą co zaczął wiać nudą Syrenie śpiewy i głosy tu mnie od lat budzą Nie popłynę już ku rozwidleniu rzeki ziomuś Jak mi sygnał mówi: «Bang» to ja siedzę w domu A jak w nocy śpiewa: «Bang» to ja nie wiem komu Wyjebane mam na deszcz i tę grę pozorów Nie popłynę już ku rozwidleniu rzeki ziomuś Jak mi sygnał mówi: «Bang» to ja siedzę w domu A jak w nocy śpiewa: «Bang» to ja nie wiem komu Wyjebane mam na deszcz i tę grę pozorów Coraz częściej myślę: «Po co mi to było?» Myślę niepochlebnie o hip-hopie, chyba to za szybko poszło Chyba niepotrzebnie zawierzyłem paczce zimą Wytrą mordę mą muzyką zanim zrozumieją kosmos Historia toczy koło, po latach siema Matek Chociaż nie płynę już ku rozwidleniu rzeki I w moim pokoju zgasły lampy już na zawsze A te linie papilarne na szybach zmazały dzieci Szare szeregi PolHasz, kto o tym pamięta? Szczecin! Nie jestem dawno, ja to chyba jestem kurwa dawniej Sentymenty nie odchodzą, weź tu ziomuś nie pij Nie mogłem przeżyć, że Orzeu już nie poleci nad miastem Młode pokolenie MC — tępe łebki Jedną ręką walą w czoło, drugą faszystowskie gesty I to na tyle synu, presji nie ma dawno Po prostu z biegiem czasu coś we mnie umarło Nie popłynę już ku rozwidleniu rzeki ziomuś Jak mi sygnał mówi: «Bang» to ja siedzę w domu A jak w nocy śpiewa: «Bang» to ja nie wiem komu Wyjebane mam na deszcz i tę grę pozorów Nie popłynę już ku rozwidleniu rzeki ziomuś Jak mi sygnał mówi: «Bang» to ja siedzę w domu A jak w nocy śpiewa: «Bang» to ja nie wiem komu Wyjebane mam na deszcz i tę grę pozorów Nie popłynę już ku rozwidleniu rzeki ziomuś Jak mi sygnał mówi: «Bang» to ja siedzę w domu A jak w nocy śpiewa: «Bang» to ja nie wiem komu Wyjebane mam na deszcz i tę grę pozorów Nie popłynę już ku rozwidleniu rzeki ziomuś Jak mi sygnał mówi: «Bang» to ja siedzę w domu A jak w nocy śpiewa: «Bang» to ja nie wiem komu Wyjebane mam na deszcz i tę grę pozorów
Песен-НИКИ
Загрузка...
Другие песни Matek
Все песни →Похожие песни

Бигасс
SODA LUV
Ничего личного
Русский рэп201975,448

Бандана
Платина
РНБ КЛУБ
Русский рэп201859,980

Свадебное путешествие
Александр Буйнов
Острова любви
Русская эстрада199954,906

Каспий жағалауы
Azamat
Поп200134,438

Шпилька-каблучок
Лолита
Анатомия
Русская эстрада201433,308

Девочка 2D
Dead Rave
Singles 15-17
Русский рэп201828,891