
Kiedyś razem na obłoczku Na kudłatej pufie Zaśpiewamy, wykrzyczymy O tym, co nas łupie Ale póki co, nam trzeba Pchać ten ziemski kramik Aż nam z dłoni nie wypadnie Nasz zielony kamyk Ja na pewno się nie spóźnię Nie zagapię gdzieś pod gruszą Wsiądę w pociąg byle jaki — Napędzany duszą I ruszymy znów na bal — ten drugi — nieziemski I zanuci walca nam sto chórów anielskich Ubawimy się po pachy, choć łez spłynie wiele Gdy odnajdą się wciąż młodzi — starzy przyjaciele Kiedyś razem, na obłoczku Na kudłatej pufie Damy naszym drogim smutkom Serdecznie po dupie Ale póki co, nam trzeba Wytrwać przy tej orce Aż nas samych nie przesieje Nasz Niebieski Ojciec Ja na pewno się nie spóźnię Nie zagapię gdzieś pod gruszą Wsiądę w pociąg byle jaki — Napędzany duszą I ruszymy znów na bal — ten drugi — nieziemski I zanuci walca nam sto chórów anielskich Ubawimy się po pachy, choć łez spłynie wiele Gdy odnajdą się wciąż młodzi — starzy przyjaciele
Песен-НИКИ
Загрузка...
Другие песни Maryla Rodowicz
Все песни →Похожие песни

Бигасс
SODA LUV
Ничего личного
Русский рэп201975,448

Бандана
Платина
РНБ КЛУБ
Русский рэп201859,980

Свадебное путешествие
Александр Буйнов
Острова любви
Русская эстрада199954,906

Каспий жағалауы
Azamat
Поп200134,438

Шпилька-каблучок
Лолита
Анатомия
Русская эстрада201433,308

Девочка 2D
Dead Rave
Singles 15-17
Русский рэп201828,891




