
Śnieg sypie dreszczem białych lekarstw Druk nekrologu bardziej czarny Czcionka zgłodniałych kruków czeka On już nie będzie ptaków karmił Ostatni zastrzyk skupia ciaśniej Fartuchów biel daremnie czystą W ostatnim oknie we mgle gaśnie Ostatni wgląd na rzeczywistość Pod stopą śnieg skrzypi jak drzwiami Którymi odszedł wbrew wszystkiemu Nikogo nie zastąpi pamięć Nikomu z nas, tym bardziej jemu Tak, tak, on to zrobi znów Tak, tak, choć go nie ma już Tak, tak, zechce zbudzić się Jak ze snu Przecież to nie sen Śnieg sypie dreszczem białych lekarstw Druk nekrologu bardziej czarny Czcionka zgłodniałych kruków czeka On już nie będzie ptaków karmił Pod stopą śnieg skrzypi jak drzwiami Którymi odszedł wbrew wszystkiemu Nikogo nie zastąpi pamięć Nikomu z nas, tym bardziej jemu Tak, tak, on to zrobi znów Tak, tak, choć go nie ma już Tak, tak, zechce zbudzić się Jak ze snu Przecież to nie sen
Песен-НИКИ
Загрузка...
Другие песни Kobranocka
Все песни →Похожие песни

Бигасс
SODA LUV
Ничего личного
Русский рэп201975,448

Бандана
Платина
РНБ КЛУБ
Русский рэп201859,980

Свадебное путешествие
Александр Буйнов
Острова любви
Русская эстрада199954,906

Каспий жағалауы
Azamat
Поп200134,438

Шпилька-каблучок
Лолита
Анатомия
Русская эстрада201433,308

Девочка 2D
Dead Rave
Singles 15-17
Русский рэп201828,891
