Nad ranem śmierć się śmieje

Nad ranem śmierć się śmieje

Pracował dzień i noc
I nie miał czasu spać
Nie wiem czy umiał jeść
Palił i pił i zmarł
Nad ranem śmierć się śmieje
I spór rozpieprza domy
A szczury i nadzieje
Wyłażą z wszystkich dziur
Mówiła «kocham wiatr»
Robiła masę bzdur
I każdy chciał z nią choć przez chwilę być
Umiała mówić «nie», to był jej błąd, jej grzech

Песен-НИКИ

Загрузка...

Другие песни Klaus Mitffoch

Все песни →

Похожие песни