
Proponowane w głowie stany prawie gasną Jak mam poradzić sobie w Wanted z szóstą gwiazdką Zaklinowany umysł w bramach aż za bardzo Zmienne spojrzenia jak mam wtedy trzymać fason Do powiedzenia, ale co powiedzą na to Santa Montana gdy dostają za mnie bankroll Kasa nie spada gdy bawić się nie mam za co, ej Paradoksalnie coś się zmienia kiedy wybuch robi show Generalnie to mnie nie ma tam gdzie byłem temu rok Wyciągali mnie z podziemia, nie odwdzięczę się za grosz Oczy przekrwione jak mniemam, czerwone oczy jak boss Chce rzucić tusz na skroń, choć miałem wolniej biec Szybko odpalmy lont, niech spłonie cały fame Zamieńmy R na Benz, obecność zmień na cień Wrzuć mi następny bieg póki papieros płonie Napady na plany, plakaty na ściany Snapy, Instagramy, gdzie widzimy stany Zawieszone fazy z ziomkami na plaży Nie umiem już marzyć, za drogo dla graczy Kto już na mnie patrzy, nie widzę ich twarzy Te ładne obrazy, upierdliwe panny, ej Jesteśmy normalni Samolotowy tryb, zalakowane łzy Widok przysłania dym, nie chcą pić Hennessy Nie chce już słuchać ich, umrę, gdy będę żył Co kurwa w związku z tym? (Skrrt) Proponowane w głowie stany prawie gasną Jak mam poradzić sobie w Wanted z szóstą gwiazdką Zaklinowany umysł w bramach aż za bardzo Zmienne spojrzenia jak mam wtedy trzymać fason Do powiedzenia, ale co powiedzą na to Santa Montana gdy dostają za mnie bankroll Kasa nie spada gdy bawić się nie mam za co, ej Nie nazywałem tego co robimy rapgrą Robiłem kiedyś za grosze, dzisiaj za bankroll Spalone liście lecą mi na moje auto Nie bój się mamo, wyjdę z tym kiedyś na bank, bo Miałem nie mówić już o tym co robię, gdy nie ma Cie obok i jestem tu sam Miałem nie mówić o hajsie już wcale, nie mogę nie mówić, bo sam robię hajs Poukładane mam myśli, nie stany, choć przyznam, że było mi trudno nie raz Drugie oblicze mi pokazywało na zegar, zabrało mi dobre oblicze o czas, ej I nie chce już żyć tak jak kiedyś tu żyłem Mam nowy cel, nowe życie nie kryje Nie chodzę do miejsca, gdzie kiedyś już byłem Co mnie nie zabiło to kiedyś zabije Nie płace za żaden rachunek za życie Nie płace, bo kiedyś już tu zapłaciłem Dziękuję za życie, kobietę, rodzinę, gang! Proponowane w głowie stany prawie gasną Jak mam poradzić sobie w Wanted z szóstą gwiazdką Zaklinowany umysł w bramach aż za bardzo Zmienne spojrzenia jak mam wtedy trzymać fason Do powiedzenia, ale co powiedzą na to Santa Montana gdy dostają za mnie bankroll Kasa nie spada gdy bawić się nie mam za co (ej)
Песен-НИКИ
Загрузка...
Другие песни Bryan
Все песни →Похожие песни

Бигасс
SODA LUV
Ничего личного
Русский рэп201975,449

Бандана
Платина
РНБ КЛУБ
Русский рэп201859,980

Свадебное путешествие
Александр Буйнов
Острова любви
Русская эстрада199954,906

Каспий жағалауы
Azamat
Поп200134,438

Шпилька-каблучок
Лолита
Анатомия
Русская эстрада201433,308

Девочка 2D
Dead Rave
Singles 15-17
Русский рэп201828,891

