
Chyba już nie zmienie się na lepsze; Pikachu Znów od tego moje serce dziwnie pika tchu Stara znajoma nie zaprosi mnie na drinka znów Bo nie przepijam, choć mam mdłości od gorzkich słów Topnieją im marzenia, a mi tylko w kości lód To pieją złośliwości, że dorośnij gdybyś mógł Who? Spotkanie klasowe, bawię się dobrze Jak w chujową pogodę w hotelu nad morzem OEZU, OEZU Czasem już po pierwszym zdaniu jestem jak OEZU, OEZU Kiedy od facepalmów już cię boli twarz To jak mieć kaca po sylwestrze u babci Ty pewna jesteś, że nie chcesz tego naprawić? «Naprawię" — syknęła przez czkawkę A później pokazała jak się puszcza pawie na prawie na prawdę Przybiegł do niej książę w bluzie, trzymaj gardę Dumny mówi «Poznaj moją laskę, od dziś licencjatkę» OEZU Po kwadransie odezwał się ten co stał jakby jaja miał w imadle I tylko zerkał na mnie, i tylko czekał na mnie «Żadne siema tylko sprawdzaj moje pancze!» OEZU Oczy mówią prawdę I do diabła z duszą, chodzi o to, co kto sztachnie Trzęsiesz dupą jakbyś była automatem Bo wszystko jest ok, jeśli to jest twój ulubiony raper («Mes») Jakbyś była automatem Fuck logic, jeśli Ty mówisz: «Spójrz na tamtą szmatę» Wczoraj byłem moczyć mordę, spoko kielon leciał w górę Git fasola, bo myślałem, że w ten weekend się zamulę Znowu ktoś tam lizał dupę, inny chciał awanturę A za chwilę zmienił zdanie, że pomyłka zaszła W sumie wiesz jak tam u mnie Wóda, melanż zabrał w chuj mnie I się jeszcze okazało, że tam miałem zagrać później Spadaj kumpel, bo nie o tym cała gadka Czułem pół wieczoru, że się za mną szlaja jakaś maska «Siema, siema, mordo!"Jednak poszło A ja stoję i rozkminiam jak tam, kurwa, się mam obciąć Ty, jest za mocno, to ten sam co parę lat wstecz Wpierdalał mi na banię, że nie Pan Śmieć, tylko Pan Śmierć I wjeżdża tu, że kurwa, morda, co tam? Dobrze w chuj was poznać Widzę, że pijecie to bym sobie usiadł, dobra? A że dobrzy ludzie z nas to usiadł, dostał Kielon jeden, drugi, aż tu nagle pusta gouda A ja look na ziomka no i temat zrzutka, coś tam A ten, kurwa, pierdolony pajac «Nara, chuj tam, piątka!» Ty, już zawrotka, inny stolik gnój ma, obczaj OEZU, typ nie wie co to obciach I polazł gnój za cudze dalej pić, a my zostaliśmy jak głupki A w kieszeniach po dwie dychy, kurwa na chrupki I wieczór się okazał za krótki Przynajmniej dla nas, bo typ się nagrzał jak… A chuj z tym
Песен-НИКИ
Загрузка...
Другие песни Bonson
Все песни →Похожие песни

Бигасс
SODA LUV
Ничего личного
Русский рэп201975,449

Бандана
Платина
РНБ КЛУБ
Русский рэп201859,980

Свадебное путешествие
Александр Буйнов
Острова любви
Русская эстрада199954,906

Каспий жағалауы
Azamat
Поп200134,438

Шпилька-каблучок
Лолита
Анатомия
Русская эстрада201433,308

Девочка 2D
Dead Rave
Singles 15-17
Русский рэп201828,891





